Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4 posty 14 komentarzy

Głos w debacie

Dariusz Loranty - Dariusz Loranty - były policjant (nie milicjant), próbował reorganizować ale z kiepskim skutkiem. Współpracuje ze Śledczym Focusem i Fakty WWL. Mediator sądowy i negocjator. Człowiek z pasją, kochający kresy RP.

Policja bije to dobrze ale powinna robić to dokładniej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rebelintaka pytając stawia tezę, policja bije niewinnych i to nagminnie a policjanci wykonują najgłupsze rozkazy. A ja uważam że owszem bije ale co najwyżej nie dokładnie. Brutalnie? Ależ nie wręcz przeciwnie Policja ma być skuteczna a bić dokładniej

 Jedna z czołowych blogerek Rebelintka w ramach mojego debiutu (mam skromną nadzieję, że udanego) zaatakowała mnie (TUTAJ) serią pytań w kwestiach działań polskiej policji. Podkreślam, że zaatakowała, to pozytywne, bo blogerka o takiej pozycji, pytając nieopierzonego debiutanta czyni go ważnym w przestrzeni blogerskiej. Nie  mam szczególnego zacięcia do blogowania, zamierzałem  napisać 3 lub 4 wpisy... i poczuć sie w rodzinie, ale pytania Rebelinatki mnie obliguje do określenia swojego stanowiska.

Szanowna Rebeliantko adresat twoich pytań, Dariusz L. to skromnej pozycji gliniarz obecnie na emeryturze, próbujący coś powiedzieć w debacie publicznej na obszarze bezpieczeństwa. Mam krytyczny stosunek do siebie więc powiem, że jestem skażony przez system instytucji w

której pracowałem. Ma w pod świadomości do czego jest policja i do czego zdolni są policjanci. Nie przeszkadzają mi podsłuchy, jak chciałem w stołecznej szczerze z kumplem pogadać to tylko w trakcie korzystania z pisuaru, ale mi to nie przeszkadzało ani nie przeszkadza do dziś. Jestem zatem trochę zdeformowany. Mój sukces, nie dałem się przewerbować politycznie, ale pewnie tylko dla tego, że wchodząc do tej korporacji miałem 28 lat i całkiem przyzwoitą  przeszłość "solidarucha".

Pytasz:

Czy jako były policjant może Pan wyjaśnić, dlaczego Policja w Polsce nagminnie bije niewinnych ludzi, nie stwarzających żadnego zagrożenia, a nawet winnych, ale nie stwarzających żadnych bezpośrednich zagrożeń?”

       Nie wydaje mi się by Polska Policja nagminnie biła a na dodatek niewinnych, owszem bije bo jest taka potrzeba, bije bo policja jest od bicia. To instytucja która jest zbrojnym ramieniem władzy, to najważniejsza element aparatu przymusu obywatela wobec władzy. Czy to się nam podoba czy nie to fakty. Fakty te, są często są ubrane w szlachetne idee i cudne słowa, ale czasami te fakty odczuwamy na własnej skórze, niekiedy dosłownie. Piszesz "żadnych bezpośrednich zagrożeń" a policja biła, kwestia oceny działań jest zupełnie inna policjanta a inna protestującego obywatela, nie wspominając o potencjalnym przestępcy. Działania policja to nie arena do naszych, choćby najsłuszniejszych wg Nas  protestów. Nie spotkałem nigdy kogoś kto by nie twierdził, że nie ma racji, a na dodatek wszyscy są niewinni.

Dlaczego policjanci wykonują najgłupsze rozkazy, na odległość śmierdzące nadużyciami prawa, i nigdy nie korzystają z Art. 58 Ustawy o Policji?

Powołujesz sie na konstytucję to świetnie to biblia obywatela, ale to tylko źródło prawa które jest podstawą dla innych przepisów. Tych przepisów które regulują działania instytucji, na dodatek Policję determinują do działania przepisy odrębne, wewnętrzne. Ta instytucja żyje  zasadami wielkiej korporacji, z jej koteriami, układami oraz wpływami instytucji politycznych.

Struktury państwa polskiego odpowiadające za bezpieczeństwo wewnętrzne, powinny być zreformowane m.innmi powinno Biuro Kontroli Instytucji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, które jest instytucją kontrolującą wszystkie policje, których naprawdę  jest parę… Nowa instytucja BKIW powinno zajmować się od skarg obywateli po badanie zgodności przepisów wewnętrznych z konstytucją. Broń boże by składało się z funkcjonariuszy oddelegowanych, jej podległość powinna być tylko wobec innego ministra niż ten od policji.

Polska policja powinna być skutecznie zreformowana, od czasu jej stworzenia czyli końca lat 40 tych, była tylko trochę liftingowana. Największy lifting miał miejsce w roku 1990 zmieniono nazwę  milicji obywatelskiej na Policję. To my obywatele musimy doprowadzić do zmian, do dostosowania policji do zmieniających się potrzeb społecznych, żadna i nigdy korporacja nie zmieniła się są z siebie od środka. Musi być bodziec zewnętrzny.

Jeżeli twoje pytania wiążą się z wydarzeniami w dniu 11 listopada pozwolę sobie załączyć wywiad jaki udzieliłem Naszemu Dziennikowi (TUTAJ). Ponad to był publikowany na Frondzie.Pl Jest to moje stanowisko w tej kwestii, ale cóż ja mam serce po prawej stronie. Niestety.

Dariusz Loranty

Po przeczytaniu państwa uwag. prosze się zapoznać z moją oceną  działań policji w dniu 11 listopada 2011, dodam; wypowiadałem się w mediach popierając ide manifestacji patriotycznej.

 

< DZIWNE ZACHOWANIE POLICJI>


Z Dariuszem Lorantym, byłym policjantem i negocjatorem, rozmawia Maciej Walaszczyk

Dlaczego policja zdecydowała, że będzie osłaniała zamaskowanych bandytów z pałkami w dłoniach, a wielki, około 30-tysięczny marsz patriotyczny potraktowała jak zgromadzenie potencjalnych przestępców?
- Nie wiem dlaczego, dziwię się zachowaniu policji, choć nie samym pojedynczym policjantom. Policja powinna przede wszystkim zabezpieczać manifestację, w tym wypadku legalny marsz, który miał zgodę władz samorządowych. Tak się dzieje na przykład w przypadku parad homoseksualistów. To znaczy policja powinna iść wzdłuż takiego marszu i pilnować, by nie został on przez nikogo zaatakowany. I takie jest prawidłowe działanie służb prewencji.

Uczestnicy marszu, z chwilą zmiany jego trasy, gdy wyruszał z pl. Konstytucji, nie byli jednak chronieni. Można było chyba temu zapobiec?
- Grupy, o których mamy wiedzę, że stanowią jakieś potencjalne zagrożenie, policja powinna skrajnie izolować. I w ten sposób zabezpieczyć. W pobliżu manifestacji może być ukryta np. w pobliskich podwórkach lub samochodach grupa mundurowa z pałkami i tarczami, gotowa do działania. Powinni znajdować się jednak bardziej z boku, by nie prowokować, bo zasada jest taka, że ich bezpośrednia obecność wzmacnia agresywność. Tak było choćby w 2004 roku, gdy do stolicy zjechały grupy antyglobalistów z całego świata.

Wtedy miasto było doskonale przygotowane, zebrano informacje o potencjalnych lewicowych zadymiarzach, np. Czarnym Bloku, który brał udział w demolowaniu Pragi, Mediolanu.
- Byłem wtedy członkiem sztabu. Informacje na ich temat ściągano z wielu państw, a w szczególności z Niemiec. Policja posiadała różne informacje na ich temat, a więc zdjęcia, opisy, dane, formy ich zachowań.

Jak rozumiem, przyniosło to pozytywny skutek?
- Można wtedy podjąć pierwsze skuteczne działania prewencyjne, które tak naprawdę są działaniami odstraszającymi. Zatrzymujemy autobus, legitymujemy i wytrącamy z poczucia anonimowości. W 2004 r. działania tych grup były monitorowane. Warszawska policja miała ciągły przepływ informacji na temat tego, gdzie się znajdują i co robią, by być przygotowaną na działania. Poprzez obecność policji, gdziekolwiek się znajdują, muszą mieć poczucie, że ktoś się nimi interesuje.

To teraz policja nie jest zdolna do tego typu działań? Pytam dlatego, że byłem świadkiem wielu manifestacji zdesperowanych stoczniowców, górników, rolników, a także wspomnianych przez Pana parad homoseksualnych, które również były blokowane, odbywały się kontrmarsze. I jak się okazywało, policja potrafiła być skuteczna.
- Jestem święcie przekonany, że polska policja, a dokładnie warszawska policja, jest w stanie to zrobić. Dowodem tego są właśnie inne zdarzenia, czasem o mniejszych rozmiarach, bo trzeba przyznać, że ten marsz był w ostatnich latach największym zgromadzeniem patriotycznym, jakie miało miejsce w stolicy. Trzeba również podkreślić, że nie było w nim celowo ukierunkowanej agresji. I to jest bardzo istotne.

Ale niestety byli też chuligani.
- W każdej manifestacji czy zgromadzeniu są osoby niekontrolowane, które czekają na zaczepkę, prowokację.

Intencją strony blokującej, a więc uczestników wiecu "Kolorowa Niepodległa", była konfrontacja: "Zatrzymać marsz faszystów".
- Takie zachowanie, a więc tego rodzaju blokowanie, jest zakłóceniem porządku w ramach przepisów dotyczących porządku publicznego. Jestem pewien, że gdyby chodziło o marsz homoseksualistów, policja szłaby w stronę blokady, odsuwając ją z trasy przemarszu. Dlatego nie rozumiem działań policji z 11 listopada. Przede wszystkim tego, dlaczego zmieniono trasę przemarszu. I nie ma znaczenia, jaka była kolejność rejestrowania tych imprez. "Kolorowa Niepodległa" była punktowym wiecem, który powinien zostać zabezpieczony jedną drużyną policji. Proszę mi wierzyć, że do pacyfikacji tłumu wystarczy czasem dziesięciu dobrze wyszkolonych i sprawnych policjantów. Oni potrafią to zrobić i jest to standardowe działanie.

A czy standardem jest tolerowanie setki zamaskowanych osób z pałkami w rękach? Sam wieczorem widziałem bruk rozebrany w miejscu, gdzie stał ten "pokojowy wiec". Co powinna zrobić policja?
- Widząc coś takiego, policja powinna natychmiast dyskretnie przekazać informację do Stołecznego Stanowiska Kierowania o tym, co ma miejsce, a więc że stoją tam zamaskowani, gotowi do zadymy ludzie z pałkami, że jest rozebrany bruk. I poprosić o przysłanie pomocy. Następnie taka grupa powinna zostać odizolowana i zepchnięta. Po odizolowaniu powinna zostać systematycznie wylegitymowana, a następnie powinien zostać uruchomiony proces rejestracji tego, co tam zastano na poczet postępowania przygotowawczego skierowanego do sądu. Tak powinno się stać, bez względu na to, kto to robił. Były to przecież przygotowania do jakiegoś przestępczego, chuligańskiego działania. To, co się stało, miało zresztą swoje kolejne konsekwencje. Tacy ludzie mają poczucie bezkarności i anonimowości. A po drugiej stronie, która to widzi, zwiększa się agresja. To naturalny ludzki odruch, na który policja powinna być uczulona i przygotowana.

W mediach wzywano otwarcie do blokady, konieczności "zatrzymania faszystów". Bojówki z Niemiec i Polski nie wzięły się znikąd, znalazły swoją bazę w kawiarni "Nowy Wspaniały Świat". Jest na to paragraf?
- Z podżeganiem mamy do czynienia wtedy, gdy ktoś komuś podpowiada, podsyca do określonych zachowań przestępczych. Natomiast pomocnictwo w czynie przestępczym, w mojej ocenie, odnosi się do tego, co robiła "Krytyka Polityczna". Pomocnictwo to wsparcie przestępczego działania w praktyce, a więc przygotowanie lub przechowanie narzędzi, pomoc w przemieszczaniu się.

Teraz są plany zmiany prawa o zgromadzeniach. Propozycje pojawiły jeszcze 11 listopada wieczorem.
- Uważam, że to zły pomysł. Dlatego, że zrzucenie odpowiedzialności na organizatorów za przebieg zgromadzenia spowoduje, iż każdy prowokator jest w stanie skompromitować organizatorów imprezy. Przeciwnie, zmiany powinny iść w kierunku zwiększenia społecznej kontroli. W cywilnym sztabie powinni znaleźć się przedstawiciele organizatorów, gdzie uzyskaliby podgląd i kontrolę przebiegu działań zabezpieczających i przebiegu manifestacji. Gdyby ludzie z Marszu Niepodległości tam byli, z pewnością widzieliby, czy wszystko jest prawidłowo zabezpieczone. Wtedy unikniemy prowokacyjnych zachowań.

Dziękuję za rozmowę.

KOMENTARZE

  • Szanowny Panie
    - otwarta obecność policjanta w Internecie, to ewenement. To że dzisiaj jest Pan na emeryturze nie oznacza, że jutro nie wróci Pan na służbę, albo jej nie pełni nadal, tylko "w innej formie". I bardzo dobrze.
    - nie będę Pana (przynajmniej tutaj) zanudzał historią moich kontaktów z milicją a potem policją. Niczego jednak, oprócz bandytyzmu mundurowych, nie zaznałem. Są no to niezliczone, i oczywiste do "bólu" dowody. Włącznie z fałszowaniem przez policjanta, ba! - fabrykowaniem (wytwarzaniem) "dowodów", i w tego konsekwencji: "zarzutów". Bandzior ten (Tomasz Kurek), natychmiast awansował do KW w Krakowie, a potem na szkolenie do Szczytna... ...oczywiście jest nietykalny - działał na rozkaz gwarantujących awans i bezkarność większych bandziorów z Krakowa (nadkom. Stanisław Putyra, Leszek Górak i kilku innych kumpli starego eSBeka, ówczesnego szefa SLD w Małopolsce - a wszyscy umoczeni po uszy, wraz z bratem ich koleżanki z KM w Krakowie, Doroty Lenczowskiej, biorącym bezpośrednio udział w "aferze paliwowej", za pośrednictwem kilku krakowskich firm założonych przez "byłych policjantów"z Myślenic koło Krakowa, takiego tamtejszego "Pruszkowa").
    - policja nie jest od bicia. Tak po prostu - nie jest i już. Zwłaszcza osób, które nie uciekają, nie atakują ani nie są uczestnikami aktów przemocy.
    - żeby to było jasne: jestem zdrów jak ryba zarówno psychiatrycznie, jak i psychologicznie (choć ten ostatni termin to brednia nowomowy, bo nie ma czegoś takiego jak "zdrowie psychologiczne"0, i mam na swoje zdrowie NIEPODWAŻALNE papiery (z roku 2000 i 2009, obydwa spoza kręgu oddziaływań krakowskiej mafii bandziorów w togach).
    - a gdyby Pan chciał sobie porozmawiać, to proszę bardzo, ja nie mam tajemnic. To Wy macie jakieś wzięte z sufitu "ustalenia operacyjne", bo nic innego nie tłumaczy rozpowszechnianych przez Was bredni na mój temat (np. "od dzieciństwa leczony psychologicznie" - jeżeli tak, to chętnie bym się dowiedział gdzie i u kogo).
    Pozdrawiam,
    Dariusz Roman Bojda
  • ps.
    cyt. Pana słowa: "Nie spotkałem nigdy kogoś kto by nie twierdził, że nie ma racji, a na dodatek wszyscy są niewinni."
    - to ma Pan pecha. Ja spotykam mnóstwo osób, które przyznają rację w odpowiedzi na trafione argumenty; tudzież spotykam masę ludzi którzy czują się czemuś "winni". Oczywiście, wśród zwyczajnych ludzi. Bo policjanci, bo prokuratorzy, bo sędziowie - to środowisko ludzi zwykle całkowicie odpornych na jakąkolwiek wiedzę i argumentację która dyskwalifikuje ich "tezy", z góry przyjęte za udowodnione, bo po co się wysilać, albo narażać silniejszym. W takim środowisku, jak Pańskie (policjanci, prokuratorzy, sędziowie, biegli) to rzeczywiście - wszyscy mają zawsze rację, i zawsze są niewinni.
    - założę się teraz o każde dobro, że Pan także nigdy nie badał twierdzeń oskarżonych, nie realizował wnioskowanych dowodów, bo po co, prawda? Liczy się "sukces", liczy się "statystyka", a przecież umorzenie sprawy to nie jest sukces... :/ ..nie ma "nagrody" za rzetelne zbadanie tematu, nagroda jest za "postawienie zarzutów", i/lub wykonanie polecenia służbowego w rodzaju "tę sprawę trzeba umorzyć', prawda?
    - ciarki przechodzą przez grzbiet na myśl o tym, jakim Pan musi być "mediatorem" sądowym, albo negocjatorem (skoro tylko Pan - i z góry, "wie wszystko jak było", i "zawsze ma rację".)
    - jak Panu tego jeszcze nikt nie powiedział, to ja to Panu powiem, w zastępstwie sędziego: jeżeli przepisy niższej rangi niż Konstytucja, są z nią sprzeczne lub ją naruszają, to bierze się za podstawę zapisy Konstytucji. Wie Pan, dlaczego? Dlatego że ważniejszy jest rozkaz generała niż kaprala, rozumie Pan, czy narysować?
    Pozdrawiam,
    Dariusz Roman Bojda
    [pouczenie: http://wokanda.nowyekran.pl/post/42755,dokumentacja-ogolna-1]
  • "Dariusy Loranty
    "Policja bije to dobrze ale powinna robić to dokładniej" - dokładniej? To znaczy jak? Tak żeby nie zostawiać śladów, czy tak żeby tego nie widzieli postronni obywatele?
    Każde działanie policjanta powinno być ZGODNE z polskim prawem, kopanie cywila przez policjanta w cywilu niestety nie jest z prawem zgodne. Na usprawiedliwienie policjantów można dodać chyba to że w każdej organizacji mogą się znaleźć tzw. "czarne owce" które nie przyniosą chwały tej organizacji.
    Policjant, też człowiek, znam ich kilku, są to ludzie jak najbardziej normalni, bez dewiacji "pracuję w policji, więc mogę wszystko".

    Jeśli o mnie chodzi to z przyjemnością poczytam pana wpisy na temat pracy negocjatora.
  • @ Autor
    "Broń boże by składało się z funkcjonariuszy oddelegowanych, jej podległość powinna być tylko wobec innego ministra niż ten od policji."
    OK jakiego? Może RPO?

    Za PiSu nie było istotnych zmian w Policji?


    PS.
    Cenny tekst, mam nadzieję na kontynuację.

    Pozdrawiam
  • @Dariusz Loranty
    Dziękuję za tekst.

    Ustosunkuję się do niego w SERII NOTEK egzempliflikujących zarzut nieuzasadnionej brutalności polskiej Policji.

    Nie zgadzam się z tym, że Policja ma prawo do bicia. Nie zgadzam się z powierzchownym przejściem nad istotą rzeczy przy pomocy sformułowania "nie spotkałem nigdy kogoś kto by nie twierdził, że nie ma racji, a na dodatek wszyscy są niewinni".

    Podoba mi się natomiast uczciwe przyznanie, że "Struktury państwa polskiego odpowiadające za bezpieczeństwo wewnętrzne, powinny być zreformowane" i wstępne rozwinięcie tej tezy.

    Podoba mi się ocena działań policji w dniu 11 listopada 2011.

    Jeszcze raz dziękuję.

    To na razie tyle ;)
  • Logika zaiste policyjna
    "To instytucja która jest zbrojnym ramieniem władzy, to najważniejsza element aparatu przymusu"
    ale:
    "To my obywatele musimy doprowadzić do zmian, do dostosowania policji do zmieniających się potrzeb społecznych"

    Jeśli taka jest mentalność policjantów, to tą instytucję należy zlikwidować i powołać w jej miejsce nową, do której policjanci nie mieliby wstępu (żadne weryfikacje tu nie pomogą).
  • "Policja jest zbrojnym ramieniem władzy, to najważniejszy element przymusu""
    Szanowny Panie Milicjancie,

    Proszę sie zastanowić nad zdaniem które Pan napisał.
    Zdanie to zakłada że władza występuje przeciw społeczeństwu a policja ma wymusić siłą na społeczeństwie uległość wobec władzy.
    Tak was uczą ? Tak macie w głowach zakodowane ?

    A co się z wami - panowie - stanie, jeśli społeczeństwo okaże się bardziej zdeterminowane, lepiej zorganizowane i nie przestraszy się was ?

    Będziecie się z płaczem tłumaczyć że wykonywaliście tylko rozkazy ?
  • @Rebeliantka
    zmobilizowałaś mnie za co Ci tylko trochę dziękuję, bo napisanie tekstu przynajmniej dla mnie to ciężka praca.
    dziękuję Ci za ocenę mojej wypowiedź w Naszym Dzienniku .. może robić rebelie w mojej bajce będzie mi miło.
  • @R.Zaleski
    dzięki za ocenę

    W kwestii organizacyjnej Biura Kontroli Instytucji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Tak masz rację podległość pod RPO ograniczyło by w znaczny sposób chwilowe naciski.
    Zamierzam napisać koncepcję zmian policji i nie tylko .. a gdy bym zapomniał to CI podziękować za sensowną podpowiedź to teraz dziękuję.
  • @Dariusz Loranty
    Na policjantów patrzymy przez pryzmat doświadczeń. Bolesnych - marsz 11.11.11.
    Ale są i chwalebne - interwencje w czasie wypadków drogowych, przestępstw kryminalnych.
    Policja może być skuteczna, gdyż naród dał jej prawo stosowania przymusu bezpośredniego. To zawsze będzie rodziło pytanie o granice.
    Uważam, że problemem jest wyszkolenie policjantów od interweniujących po szczeble dowódcze. A w zakresie dowodzenia granice usłużności wobec polityków.
    Policja nie zawsze może być skuteczna. W przypadku manifestacji jeżeli masa ruszy, nie ma siły aby ją zatrzymać, poza bronią palną... W czasie marszu policjanci na ulicy nie mieli odwagi w oczach. Przyczyna? Decyzje dowódcy. Diabli wiedzą, czy z głupoty, czy na zamówienie. Nie doszło do tragedii bo masa była nastawiona pokojowo, niekonfrontacyjnie.
  • @Dariusz Loranty
    Dziękuję za informacje i zaproszenie.

    Co do meritum:
    zgadzam się, Policja jest od porządku i PILNOWANIA przestrzegania prawa. Przestrzegają je ci którzy są obywatelami prawomyślnymi i tych adekwatnie Policja traktuje (w znacznej mierze) a ci którym coś tam się z prawem zadarło powinni być równie odpowiednio traktowani, dlatego zgadzam się z tezami w poście.
    Dodam jeszcze, co zawsze było moim postulatem, bo leży mi na sercu bezpieczeństwo i porządek w mojej ojczyźnie, że pieniądze z wielu innych kierunków gdzie rząd je marnuje winny być skierowane między innymi na zabezpieczenie policji.

    Konkludując: ja chcę spać spokojnie a bandyta ma się bać.
  • @Tomasz Urbaś 21:03:11
    "Ale są i chwalebne - interwencje w czasie wypadków drogowych, przestępstw kryminalnych.
    "
    chwalebne ?

    bez przytaczania moich doświadczeń,

    wystarczy pooglądać drogówkę w TV, na każdy program trafi się co najmniej jeden kwiatek.
  • Jaki rząd taka policja.
    Decydenci utworzyli policję według swojego projektu i nadzorują jej funkcjonowanie kierując się bieżącymi i partyjnymi potrzebami. Cały system nominacji i awansów został ściśle podporządkowany partyjnym interesom. Dobry policjant, to swój policjant. Oczekuje władza, by widział i ścigał opozycyjne przekręty oraz milcząco i z pokorą wypełniał swoje zadania.
    Wystarczy popatrzeć i posłuchać policjantów, gdy rozmawiają szczerze między sobą, aby poznać oczywiste zaniedbania. Jednak to nie policja i nie tylko finanse mają wpływ na całokształt negatywnych zdarzeń. Powiedzmy sobie szczerze, to brak woli politycznej na wdrożenie oczekiwanych zmian.
    Na szczęście policja posiada swój związek zawodowy i prawo do protestu. W przeciwnym wypadku byłoby jeszcze gorzej. Dzisiaj nikt nie chce upublicznić prawdę i pokazać prawdziwe potrzeby pozwalające posiadanie policji na miarę oczekiwań społeczeństwa
  • Gestapo jest od bicia, natomiast policja od chronienia obywateli przed chuligaństwem
    i złodziejami z rządu.
    Obecnie polska policja nic sobą nie reprezentuje, jest tylko chłopcem do bicia. Zero honoru.
    Żaden policjant nie ma prawa napadać na ludzi. W cywilizowanym kraju takie coś kończy się odpowiedzialnością gliny. I nie ważne, czy pomylił, czy co innego. Mam siniak, a policjant jest mi dłużny.
    Co takie bicie obywateli załatwia? To chore. Niestety mordowanie, gwałty mają swoich zwolenników i praktyków. Sadyzm wszedł lokajom w krew, a że politycy nic z tym nie robią, hulaj dusza piekła nie ma. Szkoda, że obecnie narody mało chętne do wieszania towarzystwa. Kiedy policja ZAMORDOWAŁA kibica z użyciem auta, ledwie dwie babeczki po MORDZIE dostały. Ledwie parę autek zostało zniszczonych. A sprawiedliwość wymaga równowagi. Zabiłeś, idziesz wisieć. Jechałeś szybko, żeby nastraszyć ludzi, liczyłeś się z ich śmiercią. Zabiłeś wreszcie. Twoi kumple powinni cię wywlec z auta, skuć mordę albo rączki, i zaprowadzić do sądu. Krótki proces, kat, i PO sprawie. Ale twoi kumple to kumple od mordowania, od obrony złodziei rządowych, od wywlekania z domu na podstawie sfałszowanych wyroków. Miętcy w gaciach, kiedy komendant głośniej krzyknie. Miętcy w gaciach, jak dostają rozkaz na pielgrzymkę. Ale twardzi w QPIE. W jakimś kraju pozwolono policji mordować. I mordują do dzisiaj. Ludzie znikają. Fajnie, co.
    Ani blokowanie dróg nie jest jakimś ogromnym problemem, ani zgromadzenia. Ani oplucie jakiegoś policjanta nie jest końcem świata. Masz wysoką emeryturę, masz dodatki za szkodliwą pracę, stulić dzioby i brać w ryj, kiedy obywatel, który płaci na twoją pensję, chce akurat nakłaść ci po MORDZIE. I tyle w temacie POlicji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY